https://www.youtube.com/watch?v=1QQSSisDqHo&t=7sMidel:
kupować mieszkanie w Krakowie za milion złotych czy nie kupować?
Woźniczka:
ja nie kupiłem żadnego mieszkania w Krakowie od 2019 roku, nawet na flipa, z jednej prostej przyczyny - jest za drogo. Kraków ma najniższe ROI w Polsce, Kraków stoi krótkim terminem i Kraków stoi takim eldorado inwestycyjnym, że ludziom się wydawało że Kraków będzie się wiecznie rozwijał, rósł i tak dalej. Jest masa pustostanów, ludzie po prostu w Krakowie inwestowali, no i trzymają. Znam wiele osób które mają nieruchomości które mogą za 5, 6 tysięcy wynajmować, wcale im się nie powodzi jakoś super - nie mają kilkadziesiąt tysięcy na miesiąc do dyspozycji, ale nie wynajmują bo się boją zniszczeń. Kraków jest przeinwestowany
Woźniczka:
rynek jest jaki jest, bardzo dużo ludzi ma pieniądze, trzyma pustostany, gdyby dzisiaj uwolnić te dwa miliony pustostanów na pewno by spadły ceny, na pewno by się podniosła jakość, ale ci ludzie ich nie uwalniają
Midel:
najemca będzie dzisiaj wybredny bo dzisiaj wchodzi na rynek dziesiątki tysięcy mieszkań, dziesiątki tysięcy mieszkań wejdzie na rynek i to wszędzie, podniesie się ten standard, obniży się zysk, ale lepiej niech to pracuje niż nie, także o klienta trzeba będzie powalczyć
Woźniczka:
tak, dokładnie tak
kilka słów prawdy z samego jądra krakowskiego rynku nieruchomości ...
czyli bańka mieszkaniowa napompowana przez spekulacje (zakupy inwestycyjne), potrzeby mieszkaniowe Krakowa już dawno zaspokojone (najniższe ROI i co raz trudniej wynająć), a nad głowami wiszą dwie bomby, podatek antyspekulacyjny i wyjazd uchodźców po zakończeniu wojny