"Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Forum dla osób, które zastanawiają się jaka lokalizacja mieszkania w Krakowie jest najlepsza? W której dzielnicy Krakowa dobrze się mieszka? Ciekawe mijsca w Krakowie i Małopolsce.
rooney
Posty: 188
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: rooney » 21 sie 2026, 21:05

KlientS pisze:Weź nie nudź i nie odchodź od tematu wątku. Ktoś chce kupić mieszkanie dla siebie, do mieszkania, aktualnie. A jak trzeba, to bierze się w cenach, jakie są, bo to nie chodzi o zakup może za 10 lat.


napisałem w temacie, jeśli ktoś myśli perspektywicznie to nie kupi teraz mieszkania, bo uwiąże sobie pętle kredytową na szyi i za kilka lat nie wymieni tego mieszkania na inne bez straty

natomiast twój post jest kompletnie idiotyczny, jak takiego 'starego wujka'


KlientS
Posty: 216
Rejestracja: 01 wrz 2024, 21:45

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: KlientS » 21 sie 2026, 21:21

Wyobraź sobie, że są ludzie, którzy kupują np. za gotówkę, albo posiłkują się kredytem w niewielkim stopniu. Jest oczywiste, że brać milion kredytu na warunkach, jakie obecnie dają banki na mieszkanie, jakie budują deweloperzy, to dzisiaj absurd. Ale jeśli komuś brakuje 200k z widokiem na sprawną spłatę, to sprawa jest raczej do mocnego rozważenia. A nie jest tak, że każdy chce / może czekać z zakupem do jakieś niewiadomo jak odległej przyszłości.

Mnie też mocno wkurzało, że muszę wziąć udział w tej "grze", której głównym beneficjentem i rozdającym karty jest deweloper. Ale zmiana warunków lokalowych była też dramatyczną zmianą na plus, a o tym, że konieczną, to już pisałem.

Florart
Posty: 11
Rejestracja: 30 lip 2026, 20:33

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: Florart » 21 sie 2026, 21:27

rooney pisze:
KlientS pisze:Weź nie nudź i nie odchodź od tematu wątku. Ktoś chce kupić mieszkanie dla siebie, do mieszkania, aktualnie. A jak trzeba, to bierze się w cenach, jakie są, bo to nie chodzi o zakup może za 10 lat.


napisałem w temacie, jeśli ktoś myśli perspektywicznie to nie kupi teraz mieszkania, bo uwiąże sobie pętle kredytową na szyi i za kilka lat nie wymieni tego mieszkania na inne bez straty

natomiast twój post jest kompletnie idiotyczny, jak takiego 'starego wujka'


Jakbyś faktycznie rozumiał temat, to wiedziałbyś, że ja szukam na dłużej, bez założenia, że będę wymieniał. W takiej perspektywie nie ma dla mnie znaczenia, jakie będą ceny za X lat.

Poza tym można i dziś kupić poniżej średniej, zabezpieczając się w ten sposób na ewentualne spadki cen.

O ile spadną te ceny w ciągu 10 lat? O 10%, może 20%? W tym czasie będę miał kredyt za sobą (zobacz, ile średnio spłaca się zobowiązanie hipoteczne w Polsce). Można oczywiście czekać dalej, oddawać za najem i wejść na ścieżkę kredytu o te kilka lat później licząc na te zapowiadane od lat spadki, które pewnie prędzej czy później przyjdą, ale i kiedy i w jakim stopniu, tego nie wiadomo.

Ja stoję na stanowisku, że największe miasta jako ostatnie polecą z cenami i nie zadzieje się to w ciągu najbliższych pięciu lat.


rooney
Posty: 188
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: rooney » 21 sie 2026, 21:35

Florart pisze:Jakbyś faktycznie rozumiał temat, to wiedziałbyś, że ja szukam na dłużej, bez założenia, że będę wymieniał.


lol, to zdradź nam wszystkim czym się różni mieszkanie dopasowane na teraz od tego perspektywicznego na przyszłość, chyba że sam nie rozumiesz co napisałeś

Florart
Posty: 11
Rejestracja: 30 lip 2026, 20:33

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: Florart » 21 sie 2026, 21:39

rooney pisze:
Florart pisze:Jakbyś faktycznie rozumiał temat, to wiedziałbyś, że ja szukam na dłużej, bez założenia, że będę wymieniał.


lol, to zdradź nam wszystkim czym się różni mieszkanie dopasowane na teraz od tego perspektywicznego na przyszłość, chyba że sam nie rozumiesz co napisałeś


Tym, że metraż i układ spokojnie pozwolą na życie w modelu 2+1. Nie zadawałbyś takich pytań, jakbyś przeczytał ze zrozumieniem pierwszy post w tym wątku.

Zgodzę się z Tobą co do jednego: ceny będą spadać, ale z Twoich wypowiedzi wynika, że zakładasz spektakularne spadki. Na takie mocne stwierdzenia trzeba mieć mocne argumenty, ale Ty ich niestety nie dostarczasz w tej dyskusji.

Powiedz, jakbyś przez kolejne 10 lat najmu oddał więcej za odstępne niż za odsetki z kredytu, to co byś wolał? Płacić za wynajem lokalu, czy za wypożyczenie kapitału?

rooney
Posty: 188
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: rooney » 21 sie 2026, 21:49

Florart pisze:
rooney pisze:
Florart pisze:Jakbyś faktycznie rozumiał temat, to wiedziałbyś, że ja szukam na dłużej, bez założenia, że będę wymieniał.


lol, to zdradź nam wszystkim czym się różni mieszkanie dopasowane na teraz od tego perspektywicznego na przyszłość, chyba że sam nie rozumiesz co napisałeś


Tym, że metraż i układ spokojnie pozwolą na życie w modelu 2+1. Nie zadawałbyś takich pytań, jakbyś przeczytał ze zrozumieniem pierwszy post w tym wątku.

Zgodzę się z Tobą co do jednego: ceny będą spadać, ale z Twoich wypowiedzi wynika, że zakładasz spektakularne spadki. Na takie mocne stwierdzenia trzeba mieć mocne argumenty, ale Ty ich niestety nie dostarczasz w tej dyskusji.

Powiedz, jakbyś przez kolejne 10 lat najmu oddał więcej za odstępne niż za odsetki z kredytu, to co byś wolał? Płacić za wynajem lokalu, czy za wypożyczenie kapitału?


To chyba sam nie wiesz o co Ci chodzi, bo Twoje pytanie powinno brzmieć czy rodzina 2 + 1 zmieści się na 50m2, i odpowiedź brzmi jedna się zmieści inna się nie zmieści

Wyliczenia zrobiłem wcześniej, prościej się już nie da napisać

Florart
Posty: 11
Rejestracja: 30 lip 2026, 20:33

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: Florart » 21 sie 2026, 21:53

rooney pisze:
Florart pisze:
rooney pisze:
lol, to zdradź nam wszystkim czym się różni mieszkanie dopasowane na teraz od tego perspektywicznego na przyszłość, chyba że sam nie rozumiesz co napisałeś


Tym, że metraż i układ spokojnie pozwolą na życie w modelu 2+1. Nie zadawałbyś takich pytań, jakbyś przeczytał ze zrozumieniem pierwszy post w tym wątku.

Zgodzę się z Tobą co do jednego: ceny będą spadać, ale z Twoich wypowiedzi wynika, że zakładasz spektakularne spadki. Na takie mocne stwierdzenia trzeba mieć mocne argumenty, ale Ty ich niestety nie dostarczasz w tej dyskusji.

Powiedz, jakbyś przez kolejne 10 lat najmu oddał więcej za odstępne niż za odsetki z kredytu, to co byś wolał? Płacić za wynajem lokalu, czy za wypożyczenie kapitału?


To chyba sam nie wiesz o co Ci chodzi, bo Twoje pytanie powinno brzmieć czy rodzina 2 + 1 zmieści się na 50m2, i odpowiedź brzmi jedna się zmieści inna się nie zmieści

Wyliczenia zrobiłem wcześniej, prościej się już nie da napisać


Ech, wchodzisz tutaj, nie piszesz na temat i opowiadasz historie, które się nie wydarzyły. Jakie wyliczenia? Gdzie? W którym miejscu? Cofnąłem się i widzę tylko luźne przemyślenia rzucane bez żadnego oparcia w twardych danych. Szkoda, bo gdyby było inaczej, to faktycznie może wszyscy byśmy się czegoś wartościowego dowiedzieli.

Sellie
Posty: 246
Rejestracja: 01 wrz 2018, 8:27

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: Sellie » 22 sie 2026, 20:10

Florart pisze:
Sellie pisze:Moim zdaniem lepiej kupić już większe, bo Eldorado na rynku nieruchomości w krk się skończyło, i jak będziesz chciał za kilka lat sprzedać to mniejsze to np. obecnie z wykończeniem zapłacisz 600k, a za kilka lat jak to będziesz sprzedawał to max. cenę za jaką sprzedasz to będzie 400k. I albo przełkniesz tę stratę, albo pozostaniesz w tym mieszkaniu z rodziną. Jak od razu kupisz większe to te problemy masz z głowy, dodatkowo możesz teraz wynająć pokój studentowi za 1500-1900 jeśli dojebiesz bdb standard, więc część kredytu ktoś ci spłaci.
Kupowanie mniejszego w twoim wypadku nie ma zupełnie sensu.


Bardzo masz pesymistyczną wizję, ale zgadzam się, że "kurniki" mogą tanieć najmocniej, bo jest ich sporą i są zdecydowanie przesadzone jeśli chodzi o cenę za mkw. Z drugiej strony jeśli nić się nie zmieni, to w Polsce coraz mniej osób będzie potrzebowało większych mieszkań, bo będziemy żyć głównie w parach bez dzieci.
Tak czy inaczej jeśli ktoś kupuje dla siebie, to kwestie przyszłych cen nie mają raczej aż takiego znaczenia.


Możemy się wyłącznie patrzeć co się dzieje w społeczeństwach z podobną demografią typu Korea. Na ten moment w Seulu 50% ludzi mieszka samotnie. Raczej nie będziemy żyć w parach, a samotnie, ewentualnie z rodzicami.
W Polsce wg statystyk 87% posiada mieszkanie własnościowe. To oznacza tylko 13% osób, które własnego nie mają. Ta liczba będzie się kurczyć z roku na rok, co raz więcej osób będzie dziedziczyć, więc zrezygnują z zakupu. Niektórzy w ogóle kupować nie planują - dużo się przenoszą i nie chcą się wiązać z jednym miejscem, wiec w przyszłości to może być ok 5% Polaków, które jeszcze będzie zainteresowana zakupami mieszkań.
Jeśli ktoś kupuje dla siebie to kwestie przyszłych cen mieszkań połowicznie nie mają znaczenia. Za coś musisz kupić coś innego i wtedy się robi problem jak kupiłeś mieszkanie za 600, a teraz jest warte tylko 300, a to nowe większe, które chcesz kupić, teraz kosztuje 600. Znowu potrzebujesz kredytu, a nie masz już 34 lata, tylko 50.
Koniec końców decyzja pozostaje w twoich rękach. Powodzenia z zakupem i obyś coś fajnego trafił.


Florart
Posty: 11
Rejestracja: 30 lip 2026, 20:33

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: Florart » 22 sie 2026, 20:56

Sellie pisze:
Florart pisze:
Sellie pisze:Moim zdaniem lepiej kupić już większe, bo Eldorado na rynku nieruchomości w krk się skończyło, i jak będziesz chciał za kilka lat sprzedać to mniejsze to np. obecnie z wykończeniem zapłacisz 600k, a za kilka lat jak to będziesz sprzedawał to max. cenę za jaką sprzedasz to będzie 400k. I albo przełkniesz tę stratę, albo pozostaniesz w tym mieszkaniu z rodziną. Jak od razu kupisz większe to te problemy masz z głowy, dodatkowo możesz teraz wynająć pokój studentowi za 1500-1900 jeśli dojebiesz bdb standard, więc część kredytu ktoś ci spłaci.
Kupowanie mniejszego w twoim wypadku nie ma zupełnie sensu.


Bardzo masz pesymistyczną wizję, ale zgadzam się, że "kurniki" mogą tanieć najmocniej, bo jest ich sporą i są zdecydowanie przesadzone jeśli chodzi o cenę za mkw. Z drugiej strony jeśli nić się nie zmieni, to w Polsce coraz mniej osób będzie potrzebowało większych mieszkań, bo będziemy żyć głównie w parach bez dzieci.
Tak czy inaczej jeśli ktoś kupuje dla siebie, to kwestie przyszłych cen nie mają raczej aż takiego znaczenia.


Możemy się wyłącznie patrzeć co się dzieje w społeczeństwach z podobną demografią typu Korea. Na ten moment w Seulu 50% ludzi mieszka samotnie. Raczej nie będziemy żyć w parach, a samotnie, ewentualnie z rodzicami.
W Polsce wg statystyk 87% posiada mieszkanie własnościowe. To oznacza tylko 13% osób, które własnego nie mają. Ta liczba będzie się kurczyć z roku na rok, co raz więcej osób będzie dziedziczyć, więc zrezygnują z zakupu. Niektórzy w ogóle kupować nie planują - dużo się przenoszą i nie chcą się wiązać z jednym miejscem, wiec w przyszłości to może być ok 5% Polaków, które jeszcze będzie zainteresowana zakupami mieszkań.
Jeśli ktoś kupuje dla siebie to kwestie przyszłych cen mieszkań połowicznie nie mają znaczenia. Za coś musisz kupić coś innego i wtedy się robi problem jak kupiłeś mieszkanie za 600, a teraz jest warte tylko 300, a to nowe większe, które chcesz kupić, teraz kosztuje 600. Znowu potrzebujesz kredytu, a nie masz już 34 lata, tylko 50.
Koniec końców decyzja pozostaje w twoich rękach. Powodzenia z zakupem i obyś coś fajnego trafił.


Zgadza się, będziemy żyć samotnie, zajmując w pojedynkę całe mieszkania. To paradoksalnie spowoduje, że ten popyt tak szybko nie spadnie.

Poza tym jeśli ktoś ma te wspomniane 34 lata, to ma czekać do 40-stki na te spadki?



Wróć do „Gdzie i jak kupić mieszkanie w Krakowie forum? Ciekawe w Małopolsce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 38 gości