Strona 1 z 2

Podtopienia w Krakowie / woda na ulicach Krakowa podczas ulew / niedrożne wpusty / studzienki kanalizacji deszczowej

: 31 lip 2026, 14:48
autor: Nowy
Przy każdej większej ulewie na wielu ulicach Krakowa tworzą się ogromne kałuże, jakby woda nie była z tych ulic odprowadzana w odpowiedni sposób. Wiadomo, że może się zdarzyć tak, że kanalizacja deszczowa nie wydala, bo jest za dużo wody do odprowadzenia, ale na ile to jest wina nawalnego deszczu, a ile zaniedbań w dbałości o infrastrukturę w Krakowie?

Re: Podtopienia w Krakowie / woda na ulicach Krakowa podczas ulew / niedrożne wpusty / studzienki kanalizacji deszczowej

: 31 lip 2026, 14:55
autor: Nowy
Nie potrzebowałem wcale długiego spaceru po Krakowie, żeby zobaczyć, jak wyglądają wpusty kanalizacji burzowej w Krakowie kilka dni po nawałnicy. A wyglądają tak, zobaczcie zdjęcia:

Obrazek

Wydawałoby się, że priorytetem MPO czy innych odpowiednich służby miejskich po takich deszczach powinno być przejście się po mieście i odblokowanie zatkanych studzienek kanalizacyjnych.

Obrazek

A takich studzienek widziałem mnóstwo i pewnie dalej można by wiele takich znaleźć.

Re: Podtopienia w Krakowie / woda na ulicach Krakowa podczas ulew / niedrożne wpusty / studzienki kanalizacji deszczowej

: 31 lip 2026, 14:58
autor: Nowy
Najpierw te wpusty kanalizacji deszczowej wyglądają tak, jak na tych zdjęciach.

Obrazek

A później nikt o tym nie wspomina, jak zalewa ulice, tylko wszystko się zrzuca na pogodę, że 100-letni deszcz to był itp. Nie macie wrażenia, że to duże zaniedbanie ze strony miasta i to nie powinno tak wyglądać? Widzieliście ostatnio sami takie studzienki?

Re: Podtopienia w Krakowie / woda na ulicach Krakowa podczas ulew / niedrożne wpusty / studzienki kanalizacji deszczowej

: 01 sie 2026, 13:15
autor: Sellie
Nowy pisze:Przy każdej większej ulewie na wielu ulicach Krakowa tworzą się ogromne kałuże, jakby woda nie była z tych ulic odprowadzana w odpowiedni sposób. Wiadomo, że może się zdarzyć tak, że kanalizacja deszczowa nie wydala, bo jest za dużo wody do odprowadzenia, ale na ile to jest wina nawalnego deszczu, a ile zaniedbań w dbałości o infrastrukturę w Krakowie?


No bo to jest standard w Krakowie, nie dość, że niecka, niedość, że w powietrzu syf, to jeszcze tereny niestabilne i pomokłe i jest problem z odprowadzaniem wody. Ja tylko czekam na porządną powódź jak w 2010 i zaleje wszystkie te nowoczesne osiedla patodewelo... ale to bedzie ryk. Pytanie tez ile z nich się utrzyma. Skoro na Górce Narodowej już są zapadliska, to pomyślcie co się będzie działo, jak jeszcze masy wody i błota zaczną spływać.

Re: Podtopienia w Krakowie / woda na ulicach Krakowa podczas ulew / niedrożne wpusty / studzienki kanalizacji deszczowej

: 01 sie 2026, 17:22
autor: tonyxxl
Sellie pisze: pomyślcie co się będzie działo, jak jeszcze masy wody i błota zaczną spływać.

Rany boskie, aż strach pomyśleć.
Weź nam napisz i wyjaśnij na twój babski rozum; całe osiedla spłyną do Wisły a potem do morza?

Re: Podtopienia w Krakowie / woda na ulicach Krakowa podczas ulew / niedrożne wpusty / studzienki kanalizacji deszczowej

: 01 sie 2026, 17:41
autor: Sellie
tonyxxl pisze:
Sellie pisze: pomyślcie co się będzie działo, jak jeszcze masy wody i błota zaczną spływać.

Rany boskie, aż strach pomyśleć.
Weź nam napisz i wyjaśnij na twój babski rozum; całe osiedla spłyną do Wisły a potem do morza?


Wszystkie parkingi podziemne będą zagrzybione i zalane. W tym samochody tam stojące. Budynki zaczną osiadać i pękać, a te na Górce Narodowej to jestem pewna, że się zawalą, skoro nawet teraz ziemia się tam zapada. Tam nigdy nie powinny były być wystawione pozwolenia na budowę.

Re: Podtopienia w Krakowie / woda na ulicach Krakowa podczas ulew / niedrożne wpusty / studzienki kanalizacji deszczowej

: 01 sie 2026, 18:58
autor: tonyxxl
Sellie pisze:
tonyxxl pisze:
Sellie pisze: pomyślcie co się będzie działo, jak jeszcze masy wody i błota zaczną spływać.

Rany boskie, aż strach pomyśleć.
Weź nam napisz i wyjaśnij na twój babski rozum; całe osiedla spłyną do Wisły a potem do morza?


Wszystkie parkingi podziemne będą zagrzybione i zalane. W tym samochody tam stojące. Budynki zaczną osiadać i pękać, a te na Górce Narodowej to jestem pewna, że się zawalą, skoro nawet teraz ziemia się tam zapada. Tam nigdy nie powinny były być wystawione pozwolenia na budowę.

Parkingi zalane i zagrzybione moga byc na najniższych terenach czyli wzdłóż rzek. Na GN jak sama nazwa mówi jest teren pohyły i woda ma gdzie spłynąć.
Ziemia się zapada tam gdzie jest źle zabezpieczona. Odsłaniane i podkopywane skarpy przy równaniu terenu nie są zabezpieczane to się zapadają.
Tak sie w całej Polsce buduje, jakoś to będzie i może się nic naookoło nie obsunie. Prace zabezpieczające to żmudne procedury i pozwolenia, tutaj geologiczne na sąsiednich działkach i trzeba wydać duże pieniądze, więc kazdy deweloper ich unika jak ognia i woli ewentualnie zapłacić karę i oddworzyć jak coś uszkodzi.
Ale docelowo same budynki buduje się już na solidnych fundamentach, zgodnie ze sztuką i odpowiednio posadowione i nie grozi im żadne zawalenie:)
To nie lepianki w fawelach.

Re: Podtopienia w Krakowie / woda na ulicach Krakowa podczas ulew / niedrożne wpusty / studzienki kanalizacji deszczowej

: 02 sie 2026, 17:47
autor: Sellie
tonyxxl pisze:
Sellie pisze:
tonyxxl pisze:Rany boskie, aż strach pomyśleć.
Weź nam napisz i wyjaśnij na twój babski rozum; całe osiedla spłyną do Wisły a potem do morza?


Wszystkie parkingi podziemne będą zagrzybione i zalane. W tym samochody tam stojące. Budynki zaczną osiadać i pękać, a te na Górce Narodowej to jestem pewna, że się zawalą, skoro nawet teraz ziemia się tam zapada. Tam nigdy nie powinny były być wystawione pozwolenia na budowę.

Parkingi zalane i zagrzybione moga byc na najniższych terenach czyli wzdłóż rzek. Na GN jak sama nazwa mówi jest teren pohyły i woda ma gdzie spłynąć.
Ziemia się zapada tam gdzie jest źle zabezpieczona. Odsłaniane i podkopywane skarpy przy równaniu terenu nie są zabezpieczane to się zapadają.
Tak sie w całej Polsce buduje, jakoś to będzie i może się nic naookoło nie obsunie. Prace zabezpieczające to żmudne procedury i pozwolenia, tutaj geologiczne na sąsiednich działkach i trzeba wydać duże pieniądze, więc kazdy deweloper ich unika jak ognia i woli ewentualnie zapłacić karę i oddworzyć jak coś uszkodzi.
Ale docelowo same budynki buduje się już na solidnych fundamentach, zgodnie ze sztuką i odpowiednio posadowione i nie grozi im żadne zawalenie:)
To nie lepianki w fawelach.


Bzdury piszesz, ten teren po prostu w tym miejscu jest niestabilny, tam co chwilę są zapadliska i Krakowianie właśnie dlatego nigdy go nie zabudowywali, stąd ta część Krakowa była zawsze pusta, a np. strona od Nowej Huty, Mistrzejowice się dalej rozrastały - bo tam nie ma zapadlisk i niestabilnych gruntów.
Zabezpieczenia zabezpieczeniami, ale nie wmówisz mi, że przy jednych z najtańszych mieszkań na rynku, deweloper faktycznie porobił takie zabezpieczenia, żeby to nie pierdolnęło przy powodzi. To ile oni mają tej marży, że stać ich tam jebnąć mieszkania za 12-14, i jeszcze porobić zabezpieczenia, kiedy w innych miejscach tych zabezpieczeń nie ma, a ceny są takie same? :) Cud nad Wisłą.

Re: Podtopienia w Krakowie / woda na ulicach Krakowa podczas ulew / niedrożne wpusty / studzienki kanalizacji deszczowej

: 02 sie 2026, 19:02
autor: tonyxxl
Sellie pisze:
tonyxxl pisze:
Sellie pisze:
Wszystkie parkingi podziemne będą zagrzybione i zalane. W tym samochody tam stojące. Budynki zaczną osiadać i pękać, a te na Górce Narodowej to jestem pewna, że się zawalą, skoro nawet teraz ziemia się tam zapada. Tam nigdy nie powinny były być wystawione pozwolenia na budowę.

Parkingi zalane i zagrzybione moga byc na najniższych terenach czyli wzdłóż rzek. Na GN jak sama nazwa mówi jest teren pohyły i woda ma gdzie spłynąć.
Ziemia się zapada tam gdzie jest źle zabezpieczona. Odsłaniane i podkopywane skarpy przy równaniu terenu nie są zabezpieczane to się zapadają.
Tak sie w całej Polsce buduje, jakoś to będzie i może się nic naookoło nie obsunie. Prace zabezpieczające to żmudne procedury i pozwolenia, tutaj geologiczne na sąsiednich działkach i trzeba wydać duże pieniądze, więc kazdy deweloper ich unika jak ognia i woli ewentualnie zapłacić karę i oddworzyć jak coś uszkodzi.
Ale docelowo same budynki buduje się już na solidnych fundamentach, zgodnie ze sztuką i odpowiednio posadowione i nie grozi im żadne zawalenie:)
To nie lepianki w fawelach.


Bzdury piszesz, ten teren po prostu w tym miejscu jest niestabilny, tam co chwilę są zapadliska i Krakowianie właśnie dlatego nigdy go nie zabudowywali, stąd ta część Krakowa była zawsze pusta, a np. strona od Nowej Huty, Mistrzejowice się dalej rozrastały - bo tam nie ma zapadlisk i niestabilnych gruntów.
Zabezpieczenia zabezpieczeniami, ale nie wmówisz mi, że przy jednych z najtańszych mieszkań na rynku, deweloper faktycznie porobił takie zabezpieczenia, żeby to nie pierdolnęło przy powodzi. To ile oni mają tej marży, że stać ich tam jebnąć mieszkania za 12-14, i jeszcze porobić zabezpieczenia, kiedy w innych miejscach tych zabezpieczeń nie ma, a ceny są takie same? :) Cud nad Wisłą.

Nie obraź się, ale szkoda mi czasu na gadkę z tobą. Taki sam efekt jak gadka z 10 letnim dzieckiem. Niech będzie, że masz rację, jest tam niestabilnie, są zapadliska i wszystko spłynie.

Re: Podtopienia w Krakowie / woda na ulicach Krakowa podczas ulew / niedrożne wpusty / studzienki kanalizacji deszczowej

: 02 sie 2026, 20:36
autor: Sellie
tonyxxl pisze:
Sellie pisze:
tonyxxl pisze:Parkingi zalane i zagrzybione moga byc na najniższych terenach czyli wzdłóż rzek. Na GN jak sama nazwa mówi jest teren pohyły i woda ma gdzie spłynąć.
Ziemia się zapada tam gdzie jest źle zabezpieczona. Odsłaniane i podkopywane skarpy przy równaniu terenu nie są zabezpieczane to się zapadają.
Tak sie w całej Polsce buduje, jakoś to będzie i może się nic naookoło nie obsunie. Prace zabezpieczające to żmudne procedury i pozwolenia, tutaj geologiczne na sąsiednich działkach i trzeba wydać duże pieniądze, więc kazdy deweloper ich unika jak ognia i woli ewentualnie zapłacić karę i oddworzyć jak coś uszkodzi.
Ale docelowo same budynki buduje się już na solidnych fundamentach, zgodnie ze sztuką i odpowiednio posadowione i nie grozi im żadne zawalenie:)
To nie lepianki w fawelach.


Bzdury piszesz, ten teren po prostu w tym miejscu jest niestabilny, tam co chwilę są zapadliska i Krakowianie właśnie dlatego nigdy go nie zabudowywali, stąd ta część Krakowa była zawsze pusta, a np. strona od Nowej Huty, Mistrzejowice się dalej rozrastały - bo tam nie ma zapadlisk i niestabilnych gruntów.
Zabezpieczenia zabezpieczeniami, ale nie wmówisz mi, że przy jednych z najtańszych mieszkań na rynku, deweloper faktycznie porobił takie zabezpieczenia, żeby to nie pierdolnęło przy powodzi. To ile oni mają tej marży, że stać ich tam jebnąć mieszkania za 12-14, i jeszcze porobić zabezpieczenia, kiedy w innych miejscach tych zabezpieczeń nie ma, a ceny są takie same? :) Cud nad Wisłą.

Nie obraź się, ale szkoda mi czasu na gadkę z tobą. Taki sam efekt jak gadka z 10 letnim dzieckiem. Niech będzie, że masz rację, jest tam niestabilnie, są zapadliska i wszystko spłynie.


Nie wszystko spłynie, to już twoje fantazje. Jeden z budynków mojej uczelni kilka lat temu z tego samego powodu cześciowo rozerbali - był za wysoki, zapadał się i groził katastrofą budowlaną. Grunty w wielu miejscach Krakowa są dosyć niestabilne. I o ile niemieckie, solidne kamienice dają radę, to już nowoczesne budownictwo po taniości - nie bardzo.
Przecież pojawiło się niedawno kolejne już zapadlisko na Górce Narodowej. Tobie jako naganiaczowi na mieszkania w tej okolicy ciężko to zaakceptować, bo klient ucieknie, więc musisz sugerować infantylność mojej wypowiedzi, ale ja nie jestem głupia - wiadomo, że chodzi ci o kasę, w grę wchodzą utopione miliony jak ktoś tych potworków na GN nie kupi, a sprzedaż padła u praktycznie wszystkich deweloperów. Zaczyna się ostra walka o klienta.