Głośność muzyki w mieszkaniu a izolacja akustyczna mieszkań sąsiednich

Zapraszamy do zakładania forów nowych inwestycji mieszkaniowych w Krakowie. Zapraszam do kontaktu z administratorem przez wiadomość prywatną w tej sprawie.
Cadavre85
Posty: 5
Rejestracja: 09 sty 2020, 22:13

Głośność muzyki w mieszkaniu a izolacja akustyczna mieszkań sąsiednich

Postautor: Cadavre85 » 09 sty 2020, 22:41

Powitać szanownych i szanowne.

Jestem na etapie zakupu nowego mieszkania w Krakowie na klinach (deweloper Atal). Podoba mi się lokum na najwyższym piętrze, ale różne rzeczy się słyszało o najwyższych kondygnacjach, więc postanowiłem trochę poszperać po forach internetowych w tym temacie. Różni ludzie różne rzeczy piszą, różne wady i różne zalety podają, ale co zauważyłem, to KAŻDY z forumowiczów jest zdania, że ogromnym plusem mieszkania na ostatnim piętrze jest brak tupania nogami od sąsiada z góry. I się troszkę przeraziłem, bo lubię głośną muzykę, odtwarzanie czegokolwiek co gra na głośnikach wbudowanych w telewizor uważam za herezję, dlatego mam pytanie - jak wygląda sprawa z izolacją dźwiękową w mieszkaniach? No bo skoro tupanie nogami słychać piętro niżej, to jak z muzyką? z jednej strony mi nie chodzi o robienie z mieszkania sali koncertowej, czy wiejskiej dyskoteki "umca umca umca", ale z drugiej lubię odtworzyć dzwiek na dobrych głośnikach, podgłosnić do jakiegoś znośnego poziomu (czyli daleko do głośności jak w klubie, ale też sporo głośniej, niż przy użyciu głosników od telewizora). Gdzie jest granica poziomu nagłośnienia w mieszkaniu, czy jest sens kupować w ogóle jakiś zestaw stereo składający się z dwóch podłogowych kolumn?
Pytam jako laik, bo całe życie mieszkałem w domu pod Krakowem, nie w mieszkaniu. Miałem w tymże domu ogromne Altusy i wszystkich miałem tam, gdzie mi słońce nie dochodzi, bo co bym nie robił na tych głośnikach, to i tak nikt poza domem mnie nie słyszał.

Pozdrawiać szanownych i szanowne
Marek


Nowy
Posty: 436
Rejestracja: 05 lip 2015, 13:43

Re: Głośność muzyki w mieszkaniu a izolacja akustyczna mieszkań sąsiednich

Postautor: Nowy » 10 sty 2020, 11:22

Cadavre85 pisze:I się troszkę przeraziłem, bo lubię głośną muzykę, odtwarzanie czegokolwiek co gra na głośnikach wbudowanych w telewizor uważam za herezję, dlatego mam pytanie - jak wygląda sprawa z izolacją dźwiękową w mieszkaniach?

Generalnie do 22 możesz chyba muzyki słuchać bez większych problemów, choć dobrze byłoby żyć w zgodzie z sąsiadami. Czasem słyszę muzykę w łazience, chyba przez pion wentylacyjny. W sobotnie przedpołudnia, któryś z sąsiadów lubi posłuchać starych hiciorów. Generalnie mam do tego raczej pozytywny, niż negatywny stosunek. No i jeszcze kwestia wygłuszenia Twojej podłogi / miejsc, w których będą stały głośniki, bo to jednak drgania.

Cadavre85
Posty: 5
Rejestracja: 09 sty 2020, 22:13

Re: Głośność muzyki w mieszkaniu a izolacja akustyczna mieszkań sąsiednich

Postautor: Cadavre85 » 12 sty 2020, 8:15

dziekuję za odpowiedź :)


pozdro
Posty: 1402
Rejestracja: 08 mar 2016, 17:33

Re: Głośność muzyki w mieszkaniu a izolacja akustyczna mieszkań sąsiednich

Postautor: pozdro » 12 sty 2020, 12:10

Kup sobie sluchawki, albo idz do Taurona. Mieszkanie w miescie to nie mieszkanie na wsi :) izolacyjnosc scian obstawiam na 56dB

Cadavre85
Posty: 5
Rejestracja: 09 sty 2020, 22:13

Re: Głośność muzyki w mieszkaniu a izolacja akustyczna mieszkań sąsiednich

Postautor: Cadavre85 » 12 sty 2020, 16:47

pozdro pisze:Kup sobie sluchawki, albo idz do Taurona. Mieszkanie w miescie to nie mieszkanie na wsi :) izolacyjnosc scian obstawiam na 56dB

wiem, zdawałem sobie z tego sprawę, że nie włączę głośników na full, ale nie myslałem, że aż taka lipa :) ale spoko - przeboleję ten minus :) mieszkanie w domu na wsi to tragedia i katorga, więc dam radę jakoś w bloku bez głośników :)

kwk
Posty: 255
Rejestracja: 31 sty 2018, 22:04

Re: Głośność muzyki w mieszkaniu a izolacja akustyczna mieszkań sąsiednich

Postautor: kwk » 12 sty 2020, 22:03

Nowy pisze:Generalnie do 22 możesz chyba muzyki słuchać bez większych problemów, choć dobrze byłoby żyć w zgodzie z sąsiadami. Czasem słyszę muzykę w łazience, chyba przez pion wentylacyjny. W sobotnie przedpołudnia, któryś z sąsiadów lubi posłuchać starych hiciorów. Generalnie mam do tego raczej pozytywny, niż negatywny stosunek. No i jeszcze kwestia wygłuszenia Twojej podłogi / miejsc, w których będą stały głośniki, bo to jednak drgania.

To nie jest prawda. Można dostać mandat za głośne słuchanie muzyki o każdej porze dnia.
Jeśli mieszkałeś w domu to sugeruje abyś zaczął od wynajmu mieszkania, bo czeka Cie jeszcze trochę niespodzianek :D
I tak - słuchawki (teraz robią także bezprzewodowe) w twoim przypadku to najlepsze rozwiązanie (jeśli nie jedyne).

yyeeoo
Posty: 112
Rejestracja: 24 gru 2018, 22:56

Re: Głośność muzyki w mieszkaniu a izolacja akustyczna mieszkań sąsiednich

Postautor: yyeeoo » 12 sty 2020, 23:34

Cadavre85 pisze:
pozdro pisze:Kup sobie sluchawki, albo idz do Taurona. Mieszkanie w miescie to nie mieszkanie na wsi :) izolacyjnosc scian obstawiam na 56dB

wiem, zdawałem sobie z tego sprawę, że nie włączę głośników na full, ale nie myslałem, że aż taka lipa :) ale spoko - przeboleję ten minus :) mieszkanie w domu na wsi to tragedia i katorga, więc dam radę jakoś w bloku bez głośników :)


Generalnie mieszkanie w bloku akurat to inna para kaloszy niż niestety dom :)

Jeżeli chciałbyś słuchać muzyki tak jak piszesz - sporo głośniej niż max w telewizorze, do tego z basami codziennie i długo - to w bloku raczej sobie odpuść.. Albo tak jak ktoś wcześniej napisał - zainwestuj w porządne słuchawki.

W blokach, nawet przy najlepszej możliwej akustyce, dobrych strukturach wylewek i ścian (czytaj styropian akustyczny etc. w wylewkach i np. silikaty akustyczne jako ściany międzymieszkaniowe) - będzie to niestety mocno słychać.
A chyba nikt nie wyobraża sobie sąsiada, który codziennie przychodzi po robocie i jedyne co robi to słucha muzyki na pełen regulator od 17 do 22 i w weekendy..

Nie warto mieć problemów z sąsiadami - z którymi trzeba jakoś się dogadywać siłą rzeczy.. A mieć całą klatkę, czy blok przeciwko sobie to dla nikogo nie jest miłe rozwiązanie ;)

Cadavre85
Posty: 5
Rejestracja: 09 sty 2020, 22:13

Re: Głośność muzyki w mieszkaniu a izolacja akustyczna mieszkań sąsiednich

Postautor: Cadavre85 » 13 sty 2020, 19:42

yyeeoo pisze:
Cadavre85 pisze:
pozdro pisze:Kup sobie sluchawki, albo idz do Taurona. Mieszkanie w miescie to nie mieszkanie na wsi :) izolacyjnosc scian obstawiam na 56dB

wiem, zdawałem sobie z tego sprawę, że nie włączę głośników na full, ale nie myslałem, że aż taka lipa :) ale spoko - przeboleję ten minus :) mieszkanie w domu na wsi to tragedia i katorga, więc dam radę jakoś w bloku bez głośników :)


Generalnie mieszkanie w bloku akurat to inna para kaloszy niż niestety dom :)

Jeżeli chciałbyś słuchać muzyki tak jak piszesz - sporo głośniej niż max w telewizorze, do tego z basami codziennie i długo - to w bloku raczej sobie odpuść..


nie, nie głośniej. Mniej więcej właśnie tak, jak telewizor na 80-90%, ale na normalnych kolumnach podłogowych, czyli ze znacznie czystszym dźwiękiem, większym basem itd, więc dźwięk jest hm... jak to określić - bardziej doniosły i chyba dalej się niesie :)


Cadavre85
Posty: 5
Rejestracja: 09 sty 2020, 22:13

Re: Głośność muzyki w mieszkaniu a izolacja akustyczna mieszkań sąsiednich

Postautor: Cadavre85 » 13 sty 2020, 20:34

kwk pisze:Jeśli mieszkałeś w domu to sugeruje abyś zaczął od wynajmu mieszkania, bo czeka Cie jeszcze trochę niespodzianek :D
I tak - słuchawki (teraz robią także bezprzewodowe) w twoim przypadku to najlepsze rozwiązanie (jeśli nie jedyne).

hm... jakie jeszcze niespodzianki mnie czekają w mieszkaniu? :)

yyeeoo
Posty: 112
Rejestracja: 24 gru 2018, 22:56

Re: Głośność muzyki w mieszkaniu a izolacja akustyczna mieszkań sąsiednich

Postautor: yyeeoo » 14 sty 2020, 16:37

Cadavre85 pisze:
kwk pisze:Jeśli mieszkałeś w domu to sugeruje abyś zaczął od wynajmu mieszkania, bo czeka Cie jeszcze trochę niespodzianek :D
I tak - słuchawki (teraz robią także bezprzewodowe) w twoim przypadku to najlepsze rozwiązanie (jeśli nie jedyne).


hm... jakie jeszcze niespodzianki mnie czekają w mieszkaniu? :)


Ja bym się bardziej obawiał tego, że będziesz słyszał wszystkich sąsiadów dookoła i to będzie na pewno nowość ,a nie oni Ciebie ;)

Imprezy, posiadówy, komuś coś spadnie w środku nocy, szuranie krzesłami, zalewanie, palenie na balkonach, biegające dzieciaki z zabawkami po domu i cuda innych kwestii jak odgłos windy, wentylatorów na ostatnim piętrze, rzucania petów na ogródki na parterze, remonty do nocy itp :D

Można się śmiać, ale "normalni" sąsiedzi, a nie jakieś roszczeniowe głąby to ogromny plus w życiu codziennym. Nie mówiąc o zebraniach wspólnoty i ustaleniu czegokolwiek.



Wróć do „Fora mieszkańców nowych osiedli w Krakowie i Małopolsce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości