ami pisze:W temacie wykańczania mieszkania, mam ofertę na kuchnię na wymiar od stolarza – 25 tys. zł za meble bez sprzętu i bez blatu. W Castoramie czy IKEI coś podobnego kosztowałoby mnie jakieś 12-13 tys. Wiem, że stolarz zrobi dokładnie pod mój wymiar kuchni, ale czy przeciętny użytkownik faktycznie odczuje różnicę? Krąży sporo negatywnych opinii o gotowcach, że fronty szybko odstają i się krzywią itp. Ktoś przerzucił się z budżetowej kuchni na wymiarową i może powiedzieć, czy to gra warta świeczki? Czy to nie ma sensu i lepiej wziąć w takiej IKEI, tym bardziej, że oni chyba teraz na to dają dosyć długie gwarancje. Jakie macie z tym doświadczenia?
W obu przypadkach robia z tej samej płyty meblowej. Jakość jest bardzo podobna. Płacisz za wymierzenie, zaprojektowanie i poskładanie tego wszystkiego na miejscu. U "płyciarza" możesz zamówić faktycznie dokładnie do milimetra co chcesz i ci takie porobi.A czy to jest potrzebne każdemu, to już indywidualna sprawa. Standarowe szafki są znormalizowane co 10cm. Blaty i wyposażenie to inna sprawa. Tutaj w obu przypadkach trzeba to rozpatrywac osobno i co to za kuchnia, jak obciążana, czy mamay dzieci itd. Nie zawsze drożej znaczy lepiej. Nieraz tani blat z laminatu będzie lepszym rozwiązaniem niż kłopotliwy w utrzymaniu blat z kamienia czy drewna. Ile ludzi tyle opinii. Wszystko rozchodzi się o kasę i czy sobie poradzisz z ewentualnym montażem.
Jest jeszcze opcja; zrobić tak jak robi większośc płyciarzy. Zamówić wykrojone z płyty meblowej odpowiednie formatki i samemu wszystko poskładać od wyciątej płyty. Opcja najbardziej zaawansowana, wymaga najwięcej pracy ale daje najwięcej możliwości i jest najczęściej najtańsza.