Kupić czy nie kupować miejsca postojowego / Czy nie kupujac miejsca postojowego jestesmy w plecy!

Budowy nowych mieszkań i domów w Krakowie i innych miastach - zdjęcia, relacje, nowe informacje, ceny mieszkań.
pozdro
Posty: 899
Rejestracja: 08 mar 2016, 17:33

Kupić czy nie kupować miejsca postojowego / Czy nie kupujac miejsca postojowego jestesmy w plecy!

Postautor: pozdro » 12 lut 2019, 11:25

Wynika jasno ze nie kupujac miejsca postojowego. Doplacamy za miejsce w cenie naszego mieszkania. Natomiast pozostale miejsce kupuje ktos inny ktory moze tanio na takim miejscu zarabiac osiagajac wyzsze stopy zwroty niz w przypadku mieszkania.
Mieszkanie kosztyje nawet 10 tys zl za m2. Miejsce postojowe liczac prosto 3000zl/m2 a liczac bardziej zaawansowanie to nawet 1500zl/m2 (uwzgledniajac drogi dojazdowe). Garaze podziemne to niesamowita czesc kosztu inwestycji mieszkaniowej. Gdy budynek posiada duzo garazy to ich cena przerzucana jest na mieszkanie. Jezeli nie kupujemy mieszkania to sami na wlasne zyczenie oddajemy kase ktora zaplacilismy w cenie mieszkania innej osobie ktora np kupuje sobie 2 miejsca postojowe i potem moze je wynajmowac. Dlatego jak ceny mieszkan sa tanie. Warto takie miejsce postojowe kupic. To czysty zysk. Zawsze mozna to pozniej wynajac.

Konrad Płochocki, dyrektor Polskiego Związku Firm Deweloperskich przyznaje, że budowa garaży podziemnych to kosztowna inwestycja. Na jedno miejsce postojowe, mające około 12 metrów kwadratowych, przypada kolejne 20-22 metry kwadratowe dróg dojazdowych, podestów i przejść przeciwpożarowych. Budowa jednego miejsca to koszt rzędu około 82 tysięcy złotych.
Miejsca parkingowe jak ciepłe bułeczki
W efekcie budowa miejsc postojowych dotowana jest z ceny mieszkania.


iti
Posty: 286
Rejestracja: 30 wrz 2015, 23:47

Re: Czy nie kupujac miejsca postojowego jestesmy w plecy!

Postautor: iti » 12 lut 2019, 12:26

A jak to wygląda po doliczeniu opłat za utrzymanie miejsca w hali garażowej? Teraz są to zwykle osobne nieruchomości klasyfikowane inaczej, niż lokale mieszkaniowe.

lindemannowa
Posty: 68
Rejestracja: 28 gru 2018, 20:52

Re: Czy nie kupujac miejsca postojowego jestesmy w plecy!

Postautor: lindemannowa » 12 lut 2019, 13:20

osobiście dziwię się ludziom, którzy nie kupują żadnego miejsca


AgentDejv
Posty: 125
Rejestracja: 10 gru 2015, 18:42

Re: Czy nie kupujac miejsca postojowego jestesmy w plecy!

Postautor: AgentDejv » 12 lut 2019, 14:01

Stopa zwrotu z wynajmu miejsca postojowego jest dość niska, więc nie zawsze jest sens kupować.
Stawki wynajmu to zwykle 150-200 zł /mc z czego właściciel musi odprowadzić czynsz w wysokości ok 30-50 zł
W optymistycznym wariancie daje to kwotę roczną 170zł x 12 = 2040 zł, minus 8,5 % podatku = 1866,60 zł
Przy standardowej cenie 35 000 zł daje to 5,33 % zysku rocznie.

tomekl007
Posty: 59
Rejestracja: 20 wrz 2016, 20:37

Re: Czy nie kupujac miejsca postojowego jestesmy w plecy!

Postautor: tomekl007 » 12 lut 2019, 14:12

5,33% po opodatkowniu to bardzo dobra stopa zwrotu w Krakowie

dj1234
Posty: 31
Rejestracja: 16 paź 2016, 22:47

Re: Czy nie kupujac miejsca postojowego jestesmy w plecy!

Postautor: dj1234 » 12 lut 2019, 14:30

też tak myślę, ludzie najczęściej przy kupnie mieszkania, wykończeniach i wprowadzaniu się mają tyle wydatków ,że miejsce parkingowe
jest czymś na czym myślą, że zaoszczędzą, ale po jakimś czasie jak już trochę okrzepną , pojawią się dzieci, które trzeba zawieść do przedszkola, trzeba dokupić 2 samochód, miejsc ogólnodostępnych najczęściej brak to okazuje się, że chętnie by kupili/ wynajęli.
Można na tym nawet troche zarobić tylko trzeba sprzedawać jakieś 1-2 lata po oddaniu inwestycji

poza tym jak się kupi inwestycyjnie a potrzeba nagłej gotówki to zawsze lepiej sprzedać miejsce niż całe mieszkanie

u1thar
Posty: 62
Rejestracja: 03 sty 2018, 18:13

Re: Czy nie kupujac miejsca postojowego jestesmy w plecy!

Postautor: u1thar » 12 lut 2019, 15:04

AgentDejv pisze:Stopa zwrotu z wynajmu miejsca postojowego jest dość niska, więc nie zawsze jest sens kupować.
Stawki wynajmu to zwykle 150-200 zł /mc z czego właściciel musi odprowadzić czynsz w wysokości ok 30-50 zł
W optymistycznym wariancie daje to kwotę roczną 170zł x 12 = 2040 zł, minus 8,5 % podatku = 1866,60 zł
Przy standardowej cenie 35 000 zł daje to 5,33 % zysku rocznie.

hej, zapomniałeś jeszcze o podatku od wieczystego użytkowania (takie jest najczęściej). Jest on dosyć wysoki za garaż bo nie ma ulgi ;)
więc wyjdzie jakieś 1700

lindemannowa
Posty: 68
Rejestracja: 28 gru 2018, 20:52

Re: Czy nie kupujac miejsca postojowego jestesmy w plecy!

Postautor: lindemannowa » 12 lut 2019, 15:30

dj1234 pisze:też tak myślę, ludzie najczęściej przy kupnie mieszkania, wykończeniach i wprowadzaniu się mają tyle wydatków ,że miejsce parkingowe
jest czymś na czym myślą, że zaoszczędzą, ale po jakimś czasie jak już trochę okrzepną , pojawią się dzieci, które trzeba zawieść do przedszkola, trzeba dokupić 2 samochód, miejsc ogólnodostępnych najczęściej brak to okazuje się, że chętnie by kupili/ wynajęli.
Można na tym nawet troche zarobić tylko trzeba sprzedawać jakieś 1-2 lata po oddaniu inwestycji

poza tym jak się kupi inwestycyjnie a potrzeba nagłej gotówki to zawsze lepiej sprzedać miejsce niż całe mieszkanie

nie zapominajmy też o tym, że wielu deweloperów tak sporządza umowy, że miejsce parkingowe nie jest osobną nieruchomością z osobną księgą wieczystą, a częścią przynależną do mieszkania, której nie można sprzedać bez sprzedaży mieszkania.


SaS
Posty: 27
Rejestracja: 03 sty 2018, 12:49

Re: Czy nie kupujac miejsca postojowego jestesmy w plecy!

Postautor: SaS » 20 lut 2019, 14:45

lindemannowa pisze:osobiście dziwię się ludziom, którzy nie kupują żadnego miejsca

Ja nie kupiłem i już tłumacze dlaczego - jestem 29 letnim przyzwoicie zarabiającym (pomimo kupna mieszkania jakiś samochodzik za 15-20k mógłbym kupić od ręki za gotówkę) singlem i jeszcze w życiu nie potrzebowałem własnego samochodu - poruszam się MPK, pociągami, autobusami, samolotami i taksówkami, mieszkanie kupiłem tylko dla siebie z planem, żeby pewnie do 10 lat i tak kupić kolejne, najpewniej większe dla ewentualnej rodziny i jeśli wtedy będę potrzebować samochodu, to kupię takie mieszkanie, żeby miejsca postojowe były, a obecnie miałbym dopłacać 30-40k tylko po to, żeby zamrozić tą gotówkę do czasu, gdy znajdzie się najemca? Może to być trudne, bo stosunek miejsc parkingowych do mieszkań to 1.2/1, a osiedle nieduże i z niewielkimi mieszkaniami, wiec spora szansa, że każdy kto miejsce chciał to je kupił.

a_lec
Posty: 140
Rejestracja: 26 kwie 2016, 11:16

Re: Czy nie kupujac miejsca postojowego jestesmy w plecy!

Postautor: a_lec » 21 lut 2019, 12:14

SaS pisze:
lindemannowa pisze:osobiście dziwię się ludziom, którzy nie kupują żadnego miejsca

Ja nie kupiłem i już tłumacze dlaczego - jestem 29 letnim przyzwoicie zarabiającym (pomimo kupna mieszkania jakiś samochodzik za 15-20k mógłbym kupić od ręki za gotówkę) singlem i jeszcze w życiu nie potrzebowałem własnego samochodu - poruszam się MPK, pociągami, autobusami, samolotami i taksówkami, mieszkanie kupiłem tylko dla siebie z planem, żeby pewnie do 10 lat i tak kupić kolejne, najpewniej większe dla ewentualnej rodziny i jeśli wtedy będę potrzebować samochodu, to kupię takie mieszkanie, żeby miejsca postojowe były, a obecnie miałbym dopłacać 30-40k tylko po to, żeby zamrozić tą gotówkę do czasu, gdy znajdzie się najemca? Może to być trudne, bo stosunek miejsc parkingowych do mieszkań to 1.2/1, a osiedle nieduże i z niewielkimi mieszkaniami, wiec spora szansa, że każdy kto miejsce chciał to je kupił.

Przyjmuję Twoją argumentację, ale osobiście jej nie podzielam. Mimo wspomnianego 1.2/1 na osiedlach jest deficyt miejsc, coraz więcej ludzi ma jednak 2 pojazdy w rodzinie, tak jest u nas na osiedlu. Pewnie gdyby komuś dziś zbywało miejsce, całkiem korzystnie mógłby go wynająć, pieniądze nie byłyby więc zamrożone a jedynie dobrze ulokowane. Natomiast decydującym argumentem przeciwko Twojej filozofii jest to, iż za te 10 lat gdy zmienisz styl życia i kupisz duże mieszkanie z garażem możesz mieć kłopot ze sprzedażą tego mieszkania, bowiem mieszkania bez miejsca garażowego już dziś są mało atrakcyjne, a za 10 lat mogą być nie do sprzedania w normalnej cenie. Taki jest mój punkt widzenia, nie mniej akceptuje Twój.



Wróć do „Nowe inwestycje mieszkaniowe w Krakowie - bloki, apartamentowce, domy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 10 gości