iti pisze:Po pierwsze nie zrównywałbym wszystkich ZPI ze sobą, bo jak stoi gdzieś hala fabryczna albo było miejsce na biurowce 10 pięter i ktoś chce w tym miejscu postawić podobny budynek, to jest jednak co innego, niż jak stoi dom jednorodzinny i ktoś stara się o postawienie budynku kilkukrotnie, może kilkunastokrotnie większego. Widzisz różnicę?
Widzę że się nie rozumiemy. Każde ZPI ma te same konsekwencje polegające na tym, że to co ktoś ma za oknem po sąsiedzku co wynikało z MPZP i w czego wieczną trwałość ktoś głęboko wierzył, może nagle i zaskakująco zostać zmienione jeśli tylko rozwijacz rzuci jakiś ochłap urzędnikom i biurokratom w postaci obietnic w ZPI. To co było za oknem to już kwestia drugorzędna, bo ktoś się zdecydował na zakup mieszkania ze względu na fetysz, czy to drzewa, klepisko, parking, zagrodę, albo halę fabryczną.
iti pisze:Po drugie, sąd wiesz, że ten dom z działką nie zmienił już właściciela na, jak to ładnie nazywasz "rozwijacza", który sprawę wrzucił na bęben urzędniczo-administracyjny, bo dużo do stracenia nie ma, a jeśli nawet, to go stać?
Mówimy o dwóch działkach:
126103_9.0054.391/5 i
126103_9.0054.391/8Obie początkowo były w rękach rodziny B. Najstarszy wpis w księgach pochodzi z 1976 i dotyczy aktu właśności ziemi. Potem w 2013 pojawia się dział spadku, w 2015 poświadczenie dziedziczenia i w końcu w 2021 roku sprzedaż - był to ostatni moment gdy właścicielem była osoba fizyczna. Kupcem była spółka S., która na pozostałych działkach będących przedmiotem sprzedaży postawiła blok Sołtysowska 35C. Niedługo po sprzedaniu na rzecz spółki S. (pięć dni po) działki 391/5 i 391/8 zostały odsprzedane spółce K., o obecnej nazwie H.I.
Zatem Twoje przypuszczenia co do tego że o ZPI wystąpił rozwijacz znajdują potwierdzenie w stanie własności obu działek.