
Siedzą w mieszkaniu, przy zamkniętych oknach można bez problemu przejazd przegapić, przy oknach otwartych coś tam słychać, ale nie powiedziałbym, że to uciążliwe. I im nowszy tramwaj, tym wydawał się cichszy.

Tu chodnik obok przystanki tramwajowego, w nocy trochę polało, ale chyba nie powinny na nim stać kałuże kilka - kilkanaście godzin po tym, jak przestało padać.







