Czemu tyle mieszkań stoi pustych po zakończeniu budowy?

Forum dla osób, które zastanawiają się jaka lokalizacja mieszkania w Krakowie jest najlepsza? W której dzielnicy Krakowa dobrze się mieszka? Ciekawe mijsca w Krakowie i Małopolsce.
Awatar użytkownika
anubis
Posty: 1933
Rejestracja: 29 maja 2020, 14:35

Re: Czemu tyle mieszkań stoi pustych po zakończeniu budowy?

Postautor: anubis » 20 mar 2021, 12:41

Wydaje mi się, że przed pandemią było dokładnie na odwrót. Tj. plomba, kamienica, czy generalnie coś w centrum - schodziło na pniu. Teraz jest coraz więcej takich inwestycji, które szukają chętnych. Taki np. Browar Kleparz - pamięta ktoś jeszcze o tym? Pierwotny, wtórny, można sobie wybierać. Budynek prawie cały na sprzedaż - czy to bezpośrednio od dewelopera czy w formie cesji.

Inaczej z domami, działkami i inwestycjami pod miastem. Cały czas schodzą, chyba nawet nieco lepiej niż przed pandemią. No ale tam też poruszamy się najczęściej w widełkach 4,5 - 5,5k za metr.
Prognoza anubisa > taka jak Kierownika Zakładu Ekonomii Instytucjonalnej i Politycznej SGH:
https://cutt.ly/pEi3HOF

Nowe pustostany w Krakowie > zapraszam do wątku o pustostanach:
https://budujesie.pl/viewtopic.php?f=14&t=12022


Sellie
Posty: 145
Rejestracja: 01 wrz 2018, 8:27

Re: Czemu tyle mieszkań stoi pustych po zakończeniu budowy?

Postautor: Sellie » 21 mar 2021, 13:25

Giovanna pisze:
Sellie pisze:
Giovanna pisze:
Ja obserwuje z zaciekawieniem rynek od 8 lat. Podaj nam prosze, ktore to inwestycje ukonczone stoja puste i sa niesprzedane?

Wymieniłam dwie w pierwszym poście, jak sobie jeszcze zrobie dłuższy spacer i pozapisuje adresy to podam te inne. Ogólnie północ Krakowa, ale podejrzewam, że i na południu to będzie wyglądać podobnie.

Wymienilas tylko jedna konkretna inwestycje...Jablonna 1. A tak wogole sprawdzalas ich strone? Przeciez na 20 mieszkan zostalo tylko jedno...To ze w oknach ciemno nie znaczy ze mieszkania sa bez wlascicieli.
Ale widze, ze szukasz mieszkania 2 pokojowego z osobna kuchnia. Czyli pewnie okolo 40-50 m2. Chcesz je kupic w KRAKOWIE w 2021 roku za kwote do 300 tys zl. To byloby chyba juz raczej trudne nawet w Kielcach.
Rozumiem ze masz okreslone oczekiwania od mieszkania, typu oddzielna kuchnia, ale za te kwote to nie kupisz nawet 2 pokojowego z aneksem na peryferiach miasta.
Moze z rynku wtornego uda Ci sie cos wyhaczyc na Wzgorzach Krzeslawickich, do remontu...i po zdecydowanych negocjacjach.

PS. Chcesz kupic w Krakowie 2-pokojowe mieszkanie z kuchnia z dobrym rozplanowaniem za cene przecietnego SUVa o dobrej marce...
To se ne vrati... 5 lat temu...tak..Ja kupilam mieszkanie na Woli Duchackiej 2 pokoje + jeden pokoj z aneksem kuchennym, 60m2 i miejscem postojowym zewnetrznym za 330 tys zl. Tyle ze to byl 2014....

Przed pandemią miałam tak na prawdę 3 mieszkania na oku do kupienia - wszystkie w cenach 260-300k, w jednym podpisałam nawet umowę, ale koleś się rozmyślił - później mu wisiało mieszkanie miesiącami xD myślę, że koniec końców sprzedał za to 270, ale już miesiące później... bo ja wycofałam ofertę bo nie będę na pacana czekać. Najbardziej żałuję mieszkania za 260 - bo w sumie super było i spełniało te wszystkie wymagania jakie chciałam, tylko było na Kozłówku i to mnie zniechęcało bo okolica wygląda na niebezpieczną, plus w zeszłym roku czy 2 lata temu czytałam o napadach w tamtej okolicy na kobietę i na jakieś dziecko i kradzież telefonu - jakiś totalny odjazd w 2020 roku, że są ludzie tak biedni/zdesperowani, że odstawiają takie cyrki. No okolica jest nieco "kryminogenna" i ułatwia niestety tego typu akcje, strasznie dziwna zabudowa i dużo meneli.

Teraz znowu widzę wysyp takich mieszkań na wtórnych - dużo dziadków umarło w ostatnim czasie - to co myślisz, że rodzinie będzie się chciało bawić w wynajem w dobie koronawirusa, jak już drugi rok leci i końca nie widać? Powątpiewam.

Wracając do dobrego rozplanowania - czy to jest jakiś nie wiadomo jaki wymóg??? Dla mnie mieszkanie jest do mieszkania, więc wole kupić coś w czym da się funkcjonować, niż się męczyć całe życie, bo raczej nie planuję przeprowadzek jeśli coś zakupię.

Sellie
Posty: 145
Rejestracja: 01 wrz 2018, 8:27

Re: Czemu tyle mieszkań stoi pustych po zakończeniu budowy?

Postautor: Sellie » 21 mar 2021, 13:26

Btw byłam na tej Jabłonnej (często tam przechodzę) i nie wierzę w te sprzedaże. Blok jest skończony, totalnie pusty, nic tam się nie dzieje od miesięcy.


Sellie
Posty: 145
Rejestracja: 01 wrz 2018, 8:27

Re: Czemu tyle mieszkań stoi pustych po zakończeniu budowy?

Postautor: Sellie » 21 mar 2021, 13:28

NeVeS pisze:Wyniki z Izreala póki co są optymistyczne, mają w pełni zaszczepionych 47,7% obywateli, 59,3% otrzymało jedną dawkę, znieśli większość ograniczeń, więc najbliższe tygodnie pokażą czy uda się im uniknąć kolejnej fali i ograniczyć śmiertelność do akceptowalnych społecznie poziomów. Także zamiast snuć pesymistyczne wizje, wystarczy trochę poczekać bo na wiosnę Izrael może być pierwszym krajem który obwieści światu że pokonał epidemię.


Jak patrzyłam na najnowsze statystyki to znowu im poszło do góry, tak jak przed szczepieniami. Poza tym nawet i po szczepieniach niektórzy chorują na koronę więc pic na wodę na razie.

Sellie
Posty: 145
Rejestracja: 01 wrz 2018, 8:27

Re: Czemu tyle mieszkań stoi pustych po zakończeniu budowy?

Postautor: Sellie » 21 mar 2021, 13:52

buda pisze:
Sellie pisze:Najbardziej żałuję mieszkania za 260 - bo w sumie super było i spełniało te wszystkie wymagania jakie chciałam, tylko było na Kozłówku i to mnie zniechęcało bo okolica wygląda na niebezpieczną, plus w zeszłym roku czy 2 lata temu czytałam o napadach w tamtej okolicy na kobietę i na jakieś dziecko i kradzież telefonu - jakiś totalny odjazd w 2020 roku, że są ludzie tak biedni/zdesperowani, że odstawiają takie cyrki. No okolica jest nieco "kryminogenna" i ułatwia niestety tego typu akcje, strasznie dziwna zabudowa i dużo meneli.

Koleżanka zaraz się oburzy, bo kupiła kiedyś tanio mieszkanie na Kozłowku i wynajmuje za 900 zł, co jest dowodem na zmysł biznesu. Kozłowek to jest krakowski Bronx. Bylismy tam kiedyś na weselu w Kryształowej, znanej niegdyś mordowni.

:D No może jak tam się trochę normalnych ludzi powprowadza to to trochę przerotuje i zrobi się w miarę normalnie, ale oglądałam tam kilka mieszkań i pod wieczór to już się tam bałam wracać.

Awatar użytkownika
anubis
Posty: 1933
Rejestracja: 29 maja 2020, 14:35

Re: Czemu tyle mieszkań stoi pustych po zakończeniu budowy?

Postautor: anubis » 21 mar 2021, 14:17

Sellie pisze:Btw byłam na tej Jabłonnej (często tam przechodzę) i nie wierzę w te sprzedaże. Blok jest skończony, totalnie pusty, nic tam się nie dzieje od miesięcy.

Jak ktoś jest ciekawy to można sobie sprawdzić po KW - jak jest sprzedaż to będą wzmianki. Wzmianki pojawiają się w czasie rzeczywistym.

Myślę, że część mieszkań poszła jako "inwestycje". Panika wirusowa działała w dwie strony - część wstrzymała się z zakupami, a część uwierzyła, że zaraz "inflacja zeżre im oszczędności" (jak to powszechnie straszyli deweloperzy) i już lepiej kupić niż "tracić na lokacie".

Efektem powyższego jest właśnie to - puste mieszkania, których nikt nawet nie wykańcza. One polecą niebawem na wtórny, bo przy tych cenach najem jest praktycznie z zerową rentownością.
Prognoza anubisa > taka jak Kierownika Zakładu Ekonomii Instytucjonalnej i Politycznej SGH:
https://cutt.ly/pEi3HOF

Nowe pustostany w Krakowie > zapraszam do wątku o pustostanach:
https://budujesie.pl/viewtopic.php?f=14&t=12022

Sellie
Posty: 145
Rejestracja: 01 wrz 2018, 8:27

Re: Czemu tyle mieszkań stoi pustych po zakończeniu budowy?

Postautor: Sellie » 21 mar 2021, 18:20

anubis pisze:
Sellie pisze:Btw byłam na tej Jabłonnej (często tam przechodzę) i nie wierzę w te sprzedaże. Blok jest skończony, totalnie pusty, nic tam się nie dzieje od miesięcy.


Jak ktoś jest ciekawy to można sobie sprawdzić po KW - jak jest sprzedaż to będą wzmianki. Wzmianki pojawiają się w czasie rzeczywistym.

Myślę, że część mieszkań poszła jako "inwestycje". Panika wirusowa działała w dwie strony - część wstrzymała się z zakupami, a część uwierzyła, że zaraz "inflacja zeżre im oszczędności" (jak to powszechnie straszyli deweloperzy) i już lepiej kupić niż "tracić na lokacie".

Efektem powyższego jest właśnie to - puste mieszkania, których nikt nawet nie wykańcza. One polecą niebawem na wtórny, bo przy tych cenach najem jest praktycznie z zerową rentownością.


Tylko kto to kupi jak to jest 100 metrów od pociągu? I ten pociąg wcale nie jest taki cichy... te domy co tam stoją przy tej linii to widać, że wszystkie mega grube mury, ten bloczek niby też, ale on jest znacznie wyższy. Wydaje mi się, że to może być irytujące tak 6 razy na dzień...



Wróć do „Gdzie i jak kupić mieszkanie w Krakowie forum? Ciekawe w Małopolsce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości