Sprawa być może banalna, ale czy na pewno i czy w dłuższej perspektywie nie staje się uciążliwa. Chodzi o brak zadaszenia nad balkonem mieszkania albo chociaż daszek nad samymi drzwiami balkonowymi. W mieszkaniu, któremu się przyglądam deweloper nie pomyślał o zamontowaniu czegoś takiego, a szkoda, bo moim zdaniem to jednak jest całkiem praktyczne. Jak jest daszek, to można coś zostawić na balkonie, i mieć nadzieję, że tego nie zmoczy padający deszcz. Można też wyjść na balkon podczas deszczu, to także miewa swoje zalety (oczywiście chodzi o to, że można bez parasola).
Myślicie, żebrak daszku na balkonie to duża wada dla mieszkańców? Jakie to może jeszcze powodować problemy? No i czy da się to jakoś obejść?
Brak daszku nad balkonem przynależącym do mieszkania / czy to duży problem
Re: Brak daszku nad balkonem przynależącym do mieszkania / czy to duży problem
Takie mieszkanie bez daszków nad oknami może mieć jeszcze jedną wadę, zwłaszcza w przypadku nasłonecznionych wystaw. Taki daszek sprawia, że w letnich miesiącach, kiedy słońce jest wysoko, nieco mniej światła dostaje się do mieszkania, a przez to mniej się nagrzewa. Moim zdaniem to oszczędność dewelopera, pewnie niewielka, ale mieszkanie dostaje po funkcjonalności całkiem znacznie.
Re: Brak daszku nad balkonem przynależącym do mieszkania / czy to duży problem
Jeśli zostawisz otwarte / uchylone okno do mieszkania, gdzieś sobie pójdziesz i akurat przyjdzie burza, to jest większa szansa na to, że naleje ci wody do mieszkania. Brzmi śmiesznie, ale przy takiej okazji można sobie całkiem konkretnie zalać mieszkanie.
Re: Brak daszku nad balkonem przynależącym do mieszkania / czy to duży problem
A jak nie ma daszku to można się opalać na balkonie, a jak już nie ma daszku i mieszkasz na najwyższym piętrze to już w ogóle... prawie taras 
Re: Brak daszku nad balkonem przynależącym do mieszkania / czy to duży problem
bartekrk pisze:A jak nie ma daszku to można się opalać na balkonie, a jak już nie ma daszku i mieszkasz na najwyższym piętrze to już w ogóle... prawie taras
Raczej jak nie ma daszku na balkonie, a masz słoneczne mieszkanie, to możesz się opalać także wewnątrz. Brak zadaszenia nad balkonem powoduje że więcej słońca dostaje się do mieszkania. Nie mówiąc już o tym, że nie zostawisz prania w niepewną pogodę i nie posiedzisz na nim kiedy pada. Jak dla mnie spory minus, choć niestety wielu deweloperów takie rozwiązanie stosuje. Najwyraźniej żali im tych paru złotych z zysku żeby ludziom się lepiej mieszkało. Pewnie żeby to zmienić rząd będzie musiał wprowadzić odpowiednie regulacje i znowu będzie płacz, że mieszkania tak bardzo podrożają.
Re: Brak daszku nad balkonem przynależącym do mieszkania / czy to duży problem
Ja mam daszek na ostatnim piętrze, ale jak pada to i tak zacina więc mokro jest, no chyba, że lekka mżawka. W naszej szerokości geograficznej słońce też nie jest super wysoko więc latem w zenicie też słońce operuje do mieszkania z daszkiem i tak. Takie moje doświadczenie. Wolałbym daszek, ale też nie przeceniałbym jego istotności. Jego brak nie jest zawsze związany z oszczędnością, a często z "wizją" architekta.
Re: Brak daszku nad balkonem przynależącym do mieszkania / czy to duży problem
Generalne dla dewelopera dorobienie takiego kawałka daszku, to nie powinien być duży problem, choć pewnie jest to jakiś dodatkowy koszt, choć w skali całej inwestycji, to wydaje się on być raczej znikomy.

Natomiast balkon bez zadaszenia uważam za o wiele mniej praktyczny, choćby przy ostatnich opadach śniegu, zasypany maksymalnie, jakby bardziej napadało, to może nasypać do połowy okna. Z dachem nad balkonem zawsze jest trochę lepiej.
I to, co chyba ktoś tu już pisał, że też śmielej można zostawić uchylone okno, kiedy jest nad nim zadaszenie i mieć niemal pewność, że nawet w czasie gwałtownej burzy, do środka nie napada.
No ale skoro kilka złotówek można oszczędzić, to kto by się późniejszymi mieszkańcami przejmował i komfortem ich mieszkania...

Natomiast balkon bez zadaszenia uważam za o wiele mniej praktyczny, choćby przy ostatnich opadach śniegu, zasypany maksymalnie, jakby bardziej napadało, to może nasypać do połowy okna. Z dachem nad balkonem zawsze jest trochę lepiej.
I to, co chyba ktoś tu już pisał, że też śmielej można zostawić uchylone okno, kiedy jest nad nim zadaszenie i mieć niemal pewność, że nawet w czasie gwałtownej burzy, do środka nie napada.
No ale skoro kilka złotówek można oszczędzić, to kto by się późniejszymi mieszkańcami przejmował i komfortem ich mieszkania...
Wróć do „Gdzie i jak kupić mieszkanie w Krakowie forum? Ciekawe w Małopolsce”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 42 gości